Dyktafon

Co grozi za nagrywanie rozmów bez zgody, a co z RODO a nagrywaniem rozmów?

  • Autor:Anna Bonar

Nagrywanie rozmów bez zgody ich uczestników jest kwestią złożoną oraz kontrowersyjną. Kiedy takie nagranie będzie mogło stanowić dowód w sądzie? Co grozi za niepoinformowanie rozmówcy o rozpoczęciu rejestracji rozmowy? I jak do tego wszystkiego mają się przepisy RODO?

Czy nagrywanie rozmów jest legalne?

Prawo karne jest w tej kwestii stanowcze – jako przestępstwo uznawane jest nagrywanie rozmowy bez zgody rozmówcy, aczkolwiek w sytuacji, gdy nagrywający nie jest uczestnikiem tej rozmowy.

Jak to rozumieć? Jeśli jesteś uczestnikiem rozmowy, można przyjąć, że jej treść jest dla ciebie przeznaczona, nie ma charakteru poufnego. Możesz więc wtedy nagrać cały jej przebieg i będzie to działanie legalne, akceptowane przez aktualne przepisy prawa. Dotyczy to także sytuacji, w których rejestruje się rozmowy w celu uzyskania informacji, do których jesteś uprawniony.

Inaczej ma się sprawa, gdy chodzi o nagrywanie bez zgody rozmówcy. Wtedy może wiązać się to z naruszeniem dóbr osobistych. Czy takie nagranie może stanowić dowód w sądzie? To zależy. Za każdym razem jest to rozpatrywane indywidualnie, tj. sąd weryfikuje, czy faktycznie naruszone zostały dobra osobiste, a także czy doszło do rozpowszechnienia nagrania. Przykładowo, jeśli rozmowa toczyła się między pracownikiem a pracodawcą, a poruszane w niej kwestie miały wyłącznie charakter służbowy, zawodowy, nagranie może zostać uwzględnione jako dowód, a nagrywający, o ile był uczestnikiem tej rozmowy, nie poniesie odpowiedzialności karnej, mimo iż nie zapytał się drugiej strony o zgodę.

Bierze się także pod uwagę, czy dowód jest istotny w sprawie (np. nie można ustalić faktów w żaden inny sposób), a także czy służy jej rozstrzygnięciu.

Co grozi za nagrywanie rozmów bez zgody?

Podkreślimy jeszcze raz, że prawo karne jako przestępstwo uznaje nagrywanie rozmowy przez osobę, która nie jest jej uczestnikiem. Co istotne, dotyczyć może to nie tylko samego nagrywania rozmów osób trzecich, ale także montowania urządzeń podsłuchowych.

Co za to grozi? Przepisy przewidują karę ograniczenia wolności lub karę pozbawienia wolności do 2 lat. Ponadto w większości przypadków takie nagranie może nie zostać uwzględnione jako dowód w sądzie. W wyjątkowych sytuacjach sąd, kierując się wyższym interesem, może dopuścić takie nagranie jako materiał dowodowy.

Oprócz tego możliwe jest wniesienie pozwu o naruszenie dóbr osobistych przez każdą z nagrywanych osób.

Natomiast w przypadku, gdy nagrywający jest jednocześnie uczestnikiem rozmowy, nie będzie ponosić odpowiedzialności karnej, może jednak zostać wobec niego wystosowany pozew w ramach odpowiedzialności cywilnej.

Nagrywanie rozmów a RODO

Nagrywanie rozmów regulowane jest także przez przepisy RODO, aczkolwiek nie będą one dotyczyć sytuacji, w których nagrywane są osoby prywatne. Wtedy nie istnieje konieczność informowania o tym drugiej strony, aczkolwiek, w zależności od indywidualnego przypadku, może mieć to konsekwencje związane z odpowiedzialnością karną lub cywilną.

Jeśli nagranie wykonywane jest na potrzeby działalności gospodarczej, rozmówcy podlegają przepisom RODO. Wtedy bezwzględnie należy poinformować rozmówcę o nagrywaniu rozmowy, a także o tym, kto jest administratorem danych. Oprócz tego trzeba uzyskać zgodę na nagranie, a naruszenie tych regulacji może skutkować karą grzywny wynoszącą aż do 4% przychodów.

Kategoria: RODO