Czytnik ebooków

Jak zabezpieczyć książkę elektroniczną przed kopiowaniem? Ebooki a prawo autorskie

  • Autor:Anna Bonar

Książki elektroniczne z roku na rok cieszą się coraz większą popularnością, a zainteresowanie nimi powinno się jeszcze bardziej zwiększyć, gdy obniżony zostanie VAT na e-booki. To szansa nie tylko dla kupujących, ale także dla twórców. Tylko ze względu na częste przypadki kopiowania i rozpowszechniania tych dokumentów, warto wiedzieć, jak się przed tym zabezpieczyć.

Książki elektroniczne a prawa autorskie

Książki elektroniczne, tak samo jak ich papierowe wersje, chronione są prawem autorskim. I w tym wypadku nieistotne jest, czy zostały wydane za pośrednictwem wydawnictwa czy w ramach self-publishingu (a warto wiedzieć, że to drugie rozwiązanie staje się coraz bardziej popularne w Polsce).

Jednak przepisy w zakresie drukowania, kopiowania czy pożyczania e-booków nie są precyzyjne. Najlepiej pokazuje to fakt, że według ustawodawstwa książki elektroniczne traktowane są jako usługi, przez co nałożony jest na nie VAT w wysokości 23% – choć to ma się w najbliższym czasie zmienić.

A co trzeba wiedzieć, jeśli chodzi o ich użytkowania? Książki elektroniczne można drukować, kopiować czy pożyczać, choć to ostatnie powinno odbywać się na określonych warunkach. Jakich? Prawo mówi, że należałoby pożyczyć czytnik wraz ze znajdującym się na nim e-bookiem. Choć w dzisiejszych czasach może wydawać się to zabawne, ma to rozsądne wytłumaczenie.

Książki elektroniczne można zabezpieczyć przed rozpowszechnianiem, o czym napiszemy za chwilę. Jeśli więc pożyczysz „kopię” swojego e-booka, a druga osoba umieści go w sieci, to i tak zakodowane są na nim Twoje dane i Ty poniesiesz za to odpowiedzialność.

Sposoby zabezpieczania e-booków

Jak już wspominaliśmy, aby uniknąć sytuacji, w których dochodzi do masowego udostępniania książek elektronicznych, stosuje się jedną z form zabezpieczeń. Obecnie wykorzystywane są dwa formaty.

Pierwszy z nich – Digital Rights Management (DRM) – jest kodem cyfrowym, który umożliwia odtworzenie publikacji tylko na określonych czytnikach. Oznacza to, że może być ona zapisana tylko na wybranym przez kupującego urządzeniu, nie może być w żaden sposób kopiowana. Rozwiązanie to nastręcza jednak pewne problemy. Po pierwsze, czytnik musi być przystosowany do obsługi DRM-u, w innym wypadku instalacja licencji nie będzie możliwa. A po drugie, jest to często niewygodne dla samego użytkownika. Dlatego obecnie o wiele częściej stosuje się znak wodny.

Watermark ma postać widocznych oraz niewidocznych informacji. Na początku książki zamieszczane jest imię i nazwisko jej właściciela, ponadto w pliku zaszyfrowane są dane niewidoczne, których usunięcie jest niemożliwe. A więc jeśli taki dokument zostałby udostępniony w sieci, łatwo jest wykryć, kto jest jego właścicielem. To rozwiązanie jest stosowane przede wszystkim przez osoby decydujące się na self-publishing, ale również przez wielu wydawców.

Naruszenie praw autorskich

Jak już wiesz, książki elektroniczne również objęte są prawem autorskim, nie można tworzyć wielu kopii następnie ich sprzedawać. A co grozi w przypadku takiego procederu? Kara grzywny, kara ograniczenia wolności lub kara pozbawienia wolności. Prawnicy, którzy specjalizują się w takich sprawach, wykazują się dużą skutecznością – można się do nich zgłosić, gdy tylko zauważysz naruszenie swoich praw.

Kategoria: Prawo autorskie