Klauzule abuzywne w regulaminie sklepu internetowego to postanowienia naruszające prawa konsumenta, które mimo obecności w dokumencie nie wywołują skutków prawnych. Poniżej przedstawiam najczęściej spotykane zapisy tego typu wraz z wyjaśnieniem, dlaczego są nieskuteczne.
Sprzedawca odpowiada za stan przesyłki do momentu jej dostarczenia do klienta, niezależnie od tego, czy uszkodzenia zostały wykryte przy kurierze czy później. Zapis uzależniający zgłoszenie uszkodzenia od stwierdzenia go w obecności kuriera jest niedozwolony, bo odpowiedzialność za towar przechodzi na konsumenta dopiero w momencie fizycznego odbioru. Rozpakowanie towaru i kontrola jego stanu mogą nastąpić w późniejszym czasie, sklep nie może narzucać obowiązku weryfikacji zawartości wyłącznie przy kurierze.
Wniosek: próba przeniesienia ryzyka uszkodzenia przesyłki na kupującego poprzez zapis regulaminowy stanowi naruszenie zasad odpowiedzialności kontraktowej i pozostaje bez skutku prawnego.
Do zapisów w regulaminie sklepu online naruszających prawa konsumentów należy konieczność zwrotu produktu w nienaruszonym opakowaniu. Klient ma prawo sprawdzić towar w sposób niezbędny do stwierdzenia jego charakteru, cech i funkcjonowania, co zwykle wymaga otwarcia pudełka czy zdjęcia folii, więc sklep nie może odmówić przyjęcia zwrotu z tego powodu.
Prawo odstąpienia od umowy zakłada możliwość rozsądnego przetestowania artykułu, analogicznie jak w sklepie stacjonarnym, gdzie klient bierze produkt do ręki, ogląda go z każdej strony, a odzież może przymierzyć. Dopuszczalne jest jedynie takie obchodzenie się z towarem, jakie byłoby możliwe w tradycyjnym punkcie sprzedaży: konsument nie odpowiada za zmniejszenie wartości rzeczy wynikające z jej sprawdzenia w tym zakresie.
Klient reklamuje wadliwy towar w terminach ustawowych, które wynoszą zazwyczaj 2 lata od otrzymania towaru, i sprzedawca nie może ich skracać. Sklep nie może jednostronnie wprowadzać krótszych terminów reklamacyjnych, 30, 60 czy 90 dni, takie zapisy są automatycznie nieważne. Konsument zachowuje uprawnienia z gwarancji i rękojmi niezależnie od restrykcyjnych postanowień regulaminu.
Jeśli wada ujawni się w drugim roku od zakupu, ciężar dowodu co do momentu jej powstania spoczywa na kliencie, samo prawo do reklamacji jednak pozostaje nienaruszone. Wymóg dołączenia oryginalnego paragonu, kompletnego opakowania czy szczegółowej dokumentacji fotograficznej może przekraczać granice dopuszczalnych wymogów formalnych, zwłaszcza gdy uniemożliwia faktyczną realizację rękojmi.
Sprzedający ma obowiązek zwrócić konsumentowi pełną kwotę stanowiącą wartość produktu, wraz z kosztami dostawy, jeśli konsument za nią zapłacił. Klauzula pozwalająca sklepowi odliczyć koszt przesyłki od zwracanej kwoty jest niedozwolona, bo ogranicza prawa kupującego i jest sprzeczna z przepisami o pełnym zwrocie kosztów przy odstąpieniu od umowy.
Wyjątkiem jest sytuacja, gdy kupujący wybrał metodę dostawy inną niż najtańsza dostępna opcja, wtedy sprzedawca zwraca koszty odpowiadające najtańszej formie przesyłki. Zwrot powinien nastąpić nie później niż w ciągu 14 dni od otrzymania oświadczenia konsumenta o odstąpieniu od umowy. Sprzedawca może wstrzymać się ze zwrotem do momentu otrzymania towaru z powrotem lub dostarczenia dowodu jego odesłania, w zależności od tego, które zdarzenie nastąpi wcześniej.
Bez prawomocnego orzeczenia sądu przedsiębiorca nie może jednostronnie rozszerzać zobowiązań konsumenta ani naliczać dodatkowych kar umownych. Postanowienia przewidujące automatyczne obciążenie klienta kosztami windykacji, obsługi prawnej lub opłat administracyjnych za opóźnienie w płatności są klauzulą abuzywną.
Kodeks cywilny dopuszcza jedynie odsetki ustawowe za opóźnienie, ewentualnie kary umowne, o ile zostały wcześniej uzgodnione i nie mają charakteru rażąco wygórowanego. Regulamin nie zastępuje wyroku sądowego i nie stanowi podstawy do samodzielnego egzekwowania kosztów kancelarii prawnej czy agencji windykacyjnej. Faktyczne koszty postępowania windykacyjnego lub sądowego są dochodzone wyłącznie na drodze postępowania sądowego, a ich wysokość ocenia sąd, nie przedsiębiorca w treści regulaminu.
Zmiana regulaminu powinna być poprzedzona powiadomieniem i dotyczyć wyłącznie przyszłych transakcji, chyba że klient wyraźnie zaakceptuje nowe warunki. Zapis pozwalający sklepowi na modyfikację treści regulaminu w dowolnym momencie bez informowania użytkowników narusza zasadę lojalności kontraktowej.
Niemożliwe jest retroaktywne narzucanie postanowień niekorzystnych dla nabywcy, zwłaszcza wobec zamówień już zrealizowanych lub w trakcie realizacji. Brak mechanizmu powiadamiania oznacza, że regulamin został sporządzony z naruszeniem standardów ochrony praw konsumenckich. Konsument, który zawarł umowę pod rządami określonej wersji regulaminu, ma prawo oczekiwać respektowania tych zasad przez cały okres trwania stosunku prawnego, jednostronna zmiana bez jego wiedzy nie wywołuje wobec niego skutków prawnych.
Przeniesienie na konsumenta obowiązku pokrycia kosztów odesłania towaru w ramach ustawowego prawa odstąpienia od umowy jest zgodne z prawem tylko wtedy, gdy konsument został o tym wyraźnie poinformowany przed zawarciem umowy. Jeśli regulamin milczy na ten temat lub informacja nie była jednoznaczna, przedsiębiorca nie może żądać zwrotu kosztów odesłania.
Sklep nie może żądać dodatkowych opłat, takich jak koszty obsługi zwrotu czy opłaty administracyjne, te ciężary spoczywają na sprzedawcy. Gdy towar jest wadliwy lub niezgodny z umową, koszty zwrotu ponosi sprzedawca niezależnie od postanowień regulaminu. Obowiązek informacyjny musi zostać zrealizowany jednoznacznie, zwykle w formularzu odstąpienia od umowy lub w odrębnym komunikacie przesłanym przed zawarciem transakcji.
Ustawa wskazuje zamknięty katalog towarów, od których zakupu nie można odstąpić: nagrania audio lub wideo dostarczane w zapieczętowanym opakowaniu, jeśli konsument je otworzył, usługi wykonane w pełni za zgodą konsumenta przed upływem terminu odstąpienia, towary wykonane na zamówienie według specyfikacji klienta, produkty ulegające szybkiemu zepsuciu, prasa, treści cyfrowe niezapisane na nośniku materialnym.
Sklep nie może rozszerzać tej listy o produkty nieujęte w ustawie. Zapis wykluczający zwrot odzieży, kosmetyków czy sprzętu elektronicznego, jeśli nie należą do kategorii ustawowo wyłączonych, nie działa: konsument zachowuje prawo odstąpienia od umowy w ciągu 14 dni. Przedsiębiorca nie określa samowolnie, które towary podlegają zwrotowi, katalog wyłączeń obejmuje wyłącznie sytuacje wskazane przez ustawodawcę.
To przedsiębiorca dowodzi, że towar w momencie sprzedaży był zgodny z umową, zwłaszcza w pierwszym roku od zakupu. Zapis przewidujący, że konsument pokrywa koszty opinii technicznej lub ekspertyzy, jeśli reklamowany produkt okaże się niewadliwy, jest sprzeczny z zasadami odpowiedzialności sprzedawcy wynikającymi z rękojmi i gwarancji.
Sklep nie pobiera opłat za rozpatrzenie reklamacji niezależnie od jej wyniku. Nawet gdy ekspertyza wykaże brak wady fabrycznej, konsument nie ponosi z tego tytułu żadnych konsekwencji finansowych, ryzyko gospodarcze związane z procedurami reklamacyjnymi obciąża wyłącznie przedsiębiorcę.
Sprzedawca zawierając umowę z konsumentem odpowiada za terminową realizację zobowiązania, niezależnie od tego, z jakim kurierem czy magazynem współpracuje. Zapisy zwalniające sklep z odpowiedzialności za niedotrzymanie zadeklarowanego terminu dostawy w sytuacjach takich jak opóźnienia kuriera czy problemy magazynowe są klauzulą abuzywną.
Termin dostawy wskazany w ofercie lub potwierdzeniu zamówienia stanowi integralną część umowy, jego niedotrzymanie uprawnia konsumenta do odstąpienia od transakcji lub żądania obniżenia ceny. Ogólnikowe sformułowania o "zdarzeniach losowych" czy "okolicznościach niezależnych" nie mają mocy prawnej: konsument może wyznaczyć dodatkowy, rozsądny termin wykonania, a po jego bezskutecznym upływie odstąpić od umowy.
Rejestr klauzul niedozwolonych prowadzi Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) i lista ta nie jest zamknięta, dlatego warto ją regularnie monitorować. Zapisów abuzywnych w regulaminie naruszających prawa konsumenta najłatwiej uniknąć, konsultując dokument z prawnikiem, zanim trafi do publikacji. Przedsiębiorca, który świadomie stosuje takie postanowienia, może zostać wezwany przez UOKiK do zaniechania praktyk, ukarany finansowo, a w skrajnych przypadkach zobowiązany do publicznego odwołania nieuczciwych zapisów i wypłaty odszkodowań poszkodowanym klientom.
Komentarze
Brak odpowiedzi do “Jakie klauzule są niedozwolone w regulaminie sklepu internetowego?”
brak komentarzy