Zakupy w internecie

Oszustwa internetowe a policja, od jakiej kwoty warto zgłosić oszustwo w internecie?

  • Autor:Anna Bonar

Choć nie zdajemy sobie z tego sprawy, do oszustw internetowych dochodzi codziennie. Zamawiamy towar w sklepie, w który w rzeczywistości nie istnieje, wyłudzane są nasze dane osobowe, dane rachunku bankowego. Jak z tym walczyć? I w praktyce – czy daje to jakieś efekty? Sprawdzamy.

Oszustwa internetowe – jakie są popełniane najczęściej?

Oszustwa internetowe mogą przybrać różne formy. To wykradanie danych, wyłudzenia pieniędzy, sprzedaż towarów, których nie ma zamiaru się wysyłać czy też podszywanie się pod inną osobę. Dochodzi do nich codziennie, choć w wyniku wielu z nich poszkodowany traci nie więcej niż 100-200 zł. Czy warto to zgłaszać? Zaraz do tego dojdziemy.

Chociaż może się wydawać, że nas to nigdy nie spotka, to często w tzw. darknecie można kupić dane osobowe, które „wypłynęły” z różnych serwisów. To imię nazwisko, adres, PESEL, a nawet numer dowodu osobistego. Czyli to wszystko, co jest potrzebne do zaciągnięcia szybkiej pożyczki bez weryfikacji przez internet. A zanim poszkodowany się o tym dowie, może minąć nawet kilka miesięcy. Jak temu zapobiegać? Uaktywnić opcję alertów BIK – system automatycznie powiadamia, gdy zaciągane jest zobowiązanie na konkretne dane osobowe.

Innym, dość powszechnym zjawiskiem, jest sprzedaż nieistniejących towarów. Dzieje się tak na serwisach ogłoszeniowych, a także aukcyjnych, choć z tym Allegro radzi sobie w ciekawy sposób. Można też założyć fikcyjny sklep. Niby wygląda jak prawdziwy, ale jego „siedziba” nie istnieje, podany numer telefonu jest fałszywy. Trzeba być ostrożnym.

Należy też uważać, gdy podajemy dane karty kredytowej. Nawet nie z obawy, że pieniądze z konta zostaną skradzione, ale że dojdzie do wyłudzenia. Czyli np. po miesiącu rachunek zostanie obciążany na wysokie kwoty.

Jak odzyskać pieniądze?

A jak odzyskać pieniądze? Trzeba wykryć oszusta i pociągnąć go do odpowiedzialności. Nie będziemy ukrywać, nie jest to proste. Ale jak już wspominaliśmy, z tym problemem poradził sobie serwis aukcyjny Allegro tworząc Program Ochrony Kupujących. W przypadku nieotrzymania towaru, sprawę należy zgłosić na policję, a gdy sprzedający dalej będzie odmawiał wysyłki lub zwrotu pieniędzy, Allegro oddaję część sumy kupującemu.

Natomiast jeśli nasza karta kredytowa zostanie obciążona, możemy złożyć reklamację w banku. Robi się to przy pomocy formularzs chargeback. To pozwala na odzyskanie skradzionych pieniędzy, o czym niestety wiele osób nie wie.

Czy zgłaszać oszustwo w internecie?

Od jakiej kwoty można zgłosić oszustwo w internecie? Od każdej, nawet od kilkunastu groszy. Jest tylko kilka „ale”.

Policjanci często do tego zniechęcają. Dlaczego? Ponieważ są rozliczani z wykrywalności spraw, a nie z ilości zgłoszeń. A takie oszustwa są trudne do wykrycia. Musimy jednak wiedzieć, że mamy prawo do zgłoszenia zawiadomienia o podejrzeniu przestępstwa bez względu na kwotę, a także czas, jaki minął od oszustwa. Lepiej jednak udać się bezpośrednio do prokuratury, a nie na komisariat policji. I choć w wielu przypadkach szansa na odzyskanie skradzionych pieniędzy nie jest duża, to każde kolejne zawiadomienie sprawia, że uświadamiana jest skala tego zjawiska.

Oszustwa internetowe a pomoc prawnika

Jeśli straciłeś 20 zł, 50 zł czy nawet 100 zł, to konsekwencje tego nie są duże. Gorzej, jeśli oszust jest w posiadaniu Twoich danych osobowych lub ma dostęp do karty kredytowej. Możesz wtedy zgłosić o pomoc do prawnika, który załatwi wszelkie formalności z tym związane oraz będzie Cię reprezentować w sądzie, jeśli dojdzie do rozprawy.

Kategoria: Konsument w internecie